Grupa TOP może Ci pomóc

Zabezpieczamy dowody Co robić, gdy padniesz ofiarą cyberszantażu? Działamy od razu. Naszym celem jest Twoje bezpieczeństwo, spokój i odzyskanie kontroli. Jak działamy Zgłoś się do nas
już dziś
Nie czekaj, aż szantażysta zrobi kolejny krok. Działamy dyskretnie
Nie daj się zastraszyć w internecie

Czym jest cyberszantaż?

Cyberszantaż to forma przestępstwa, w której sprawca grozi ujawnieniem prywatnych, kompromitujących materiałów lub informacji, jeżeli ofiara nie spełni jego żądań.

Sprawcy często działają szybko i bezlitośnie. Liczą, że ofiara się wystraszy i zrobi wszystko, o co poproszą. My mówimy: STOP. Z szantażystą się nie negocjuje – działa się z pomocą profesjonalistów.

Sextortion – szantaż erotyczny

Groźby związane z upublicznieniem intymnych zdjęć lub nagrań.

Szantaż emocjonalny lub wizerunkowy

Grożenie ujawnieniem tajemnic, informacji osobistych, danych z rozmów prywatnych.

Wyłudzanie pieniędzy lub świadczeń

np. „zapłać, albo pokażę to twojej rodzinie/pracodawcy”.

Groźby karalne online

Zastraszanie, manipulacja, czasem pod płaszczykiem „żartu”.
Zagrożenia w świecie online

Ciemna strona relacji

Bycie samotnym w internecie niesie ze sobą pewne ryzyka, głównie dlatego, że oszuści i manipulatorzy potrafią wyczuć czyjąś potrzebę bliskości i ją cynicznie wykorzystać. Nie chcemy Cię straszyć, ale musimy uczciwie opisać te zagrożenia – im lepiej je poznasz, tym skuteczniej się obronisz. Oto główne problemy, na jakie trzeba uważać:

cyber oko b

Manipulacja emocjonalna

Samotność sprawia, że bardzo pragniemy akceptacji i uwagi. Niestety, w sieci można trafić na osoby, które wykorzystają to, by nami manipulować. Taki manipulator może na początku obsypywać Cię komplementami i zainteresowaniem, by zdobyć Twoje zaufanie. Gdy wyczują, że się przywiązujesz, mogą zacząć emocjonalne gry: wzbudzanie poczucia winy ("gdybyś mnie naprawdę lubił, zrobiłbyś X"), izolowanie od innych znajomych czy rodziny, wywieranie presji, a nawet gaslighting (wmawianie Ci, że jesteś przewrażliwiony lub "masz problemy", by przejąć kontrolę nad Twoimi emocjami).

Manipulacja emocjonalna bywa celem samym w sobie – nie każdy oszust chce ukraść pieniądze, niektórzy chcą po prostu władzy nad drugą osobą lub chorobliwie zaspokajają własne ego Twoim kosztem. Osoba samotna, spragniona relacji, może niestety długo racjonalizować toksyczne zachowania takiego "przyjaciela" czy "partnera" online. My jednak mówimy wprost: zdrowa relacja nigdy nie opiera się na strachu, poczuciu winy czy szantażu emocjonalnym. Jeśli ktoś Cię w ten sposób rani – ucieknij, zanim sytuacja się pogorszy.
Cyberszantaż 1
cyber oko b

Oszustwa romantyczne (matrymonialne)

To jedno z najczęstszych zagrożeń czyhających na osoby poszukujące miłości w sieci. Polega na stworzeniu fałszywej tożsamości i uwiedzeniu ofiary dla korzyści materialnych. Scenariusz zwykle wygląda podobnie: na portalu randkowym lub Facebooku poznajesz atrakcyjnego nieznajomego. Sypią się miłe słowa, może nawet wyznania miłości w krótkim czasie. Oszust stara się jak najszybciej zbudować z Tobą bliską relację i zyskać Twoje zaufanie. Często opowiada wzruszające historie ze swojego życia, by zdobyć Twoją empatię. Może nawet obiecywać spotkanie, wspólną przyszłość – jednak gdy przychodzi co do czego, zawsze coś staje na przeszkodzie.

Prędzej czy później za to pojawia się prośba o pieniądze. Ukochany rzekomo potrzebuje pomocy w nagłej sytuacji: a to choroba w rodzinie, a to skradziony portfel, a to brak środków na bilet do Ciebie. To alarmujący znak. Pamiętaj – uczciwa osoba nigdy nie poprosi kogoś dopiero poznanego w internecie o przelanie pieniędzy. Niestety ofiary takich oszustw często ulegają, zwłaszcza gdy oszust gra na ich emocjach, wzbudza litość lub strach przed utratą "miłości".

W Polsce głośna stała się np. metoda "na amerykańskiego żołnierza" – przestępcy podszywają się pod żołnierzy (lub inne szlachetne zawody) stacjonujących za granicą, bajerują samotne kobiety, a następnie wyłudzają od nich oszczędności życia pod pretekstem np. kosztów przylotu do Polski. W 2022 roku polska policja otrzymała kilkaset zgłoszeń takich oszustw. Według ekspertów NASK, metoda "na żołnierza" to obecnie jeden z najczęstszych mechanizmów internetowych oszustw w relacjach intymnych – oszuści wcielają się nie tylko w żołnierzy, ale i rzekomych aktorów, dziennikarzy, samotnych wdowców czy ofiary wojen, byle tylko zdobyć Twoje serce (i portfel). Nie daj się zwieść pozorom! Za pięknymi słowami może stać wyrachowany cyberprzestępca, dla którego jesteś jedną z wielu ofiar.
Cyberszantaż 2
cyber oko b

Sexting i sextortion (szantaż intymny)

W dobie smartfonów i kamer internetowych łatwo o sytuację, gdy samotna osoba w potrzebie bliskości daje się namówić na seksting, czyli wysyłanie intymnych zdjęć lub prowadzenie erotycznych rozmów online. Jeśli robisz to z właściwą osobą i z rozwagą – sexting sam w sobie nie musi być zły. Niestety, dla osób samotnych bywa to pułapka. Wyobraź sobie: poznajesz kogoś w sieci, flirtujecie, ta osoba okazuje Ci dużo uwagi. W pewnym momencie proponuje "pikantną zabawę" przed kamerką albo wymianę nagich zdjęć. Czujesz wątpliwości, ale nie chcesz stracić tej znajomości – zgadzasz się. I co dalej? Niekiedy taka sytuacja zostaje wykorzystana do brutalnego szantażu. Oszust (bo zapewne nim jest ten "znajomy") szybko ujawnia swoje prawdziwe oblicze: grozi, że upubliczni Wasze intymne zdjęcia lub nagrania, ośmieszy Cię przed rodziną i znajomymi, jeśli nie zapłacisz.

Żądane kwoty bywają ogromne – w jednym z opisanych przez Policję przypadków szantażystka zażądała od ofiary 30 tys. zł za "dyskrecję". Inny mężczyzna został zmuszony groźbami do zapłaty 8 tysięcy euro, po tym jak nagrano go w sytuacji intymnej. To tzw. sextortion – szantaż na tle seksualnym. Wiele ofiar boi się komukolwiek o tym powiedzieć z powodu wstydu, przez co przestępcy czują się bezkarni.

Pamiętaj: jeśli Tobie się to przytrafi, nie jesteś pierwszy ani ostatni – nie załamuj się, tylko jak najszybciej szukaj pomocy (o tym, co robić, piszemy dalej). A najlepiej, nie dopuszczaj do takiej sytuacji – chronić się przed tym pomoże Ci sekcja porad poniżej.
Cyberszantaż 3
cyber oko b

Wyłudzanie danych i kradzież tożsamości

Osoby samotne w sieci często chętnie dzielą się informacjami o sobie – w końcu wreszcie ktoś ich słucha. Niestety, internetowi oszuści mogą to wykorzystać do wykradania Twoich danych osobowych lub dostępu do kont. Może to przybrać różne formy. Czasem poznana w sieci osoba wypytuje Cię o bardzo szczegółowe dane z życia: gdzie dokładnie pracujesz, kiedy masz urodziny, jakie jest panieńskie nazwisko Twojej mamy... Niby zwykła ciekawość, ale te informacje mogą posłużyć np. do złamania Twoich haseł (wiele osób używa przecież imion bliskich czy dat urodzin jako hasło) lub do podszycia się pod Ciebie.

Innym razem ktoś może wysłać Ci link do "ciekawej strony" albo pliku, który okazuje się phishingiem – fałszywą stroną wyłudzającą loginy i hasła, albo złośliwym programem. Bywa i tak, że internetowy znajomy poprosi Cię o przysługę typu: "Czy możesz odebrać dla mnie paczkę? Podasz mi swój adres?" – a potem na Twoje dane zostaje wzięty kosztowny kredyt albo przychodzi przesyłka z nielegalnym towarem.

Brzmi to jak ekstremalne przypadki, ale niestety się zdarzają. Samotność sprawia, że pragniemy być dla kogoś ważni i pomocni, więc czasem zbyt pochopnie ufamy nowo poznanej osobie w sieci. Oszuści doskonale o tym wiedzą i potrafią bez skrupułów to wykorzystać.
Cyberszantaż 4
Nie chce pokazać, kim jest naprawdę

Brak zdjęcia profilowego (lub jedno, wyglądające zbyt idealnie, jak ze stocku) to pierwszy znak, że coś jest nie tak. Jeśli ktoś nie ma nic do ukrycia, zazwyczaj chętnie pokaże chociaż jedno normalne zdjęcie. Podobnie niechęć do rozmów na kamerce, ciągłe wymówki przed spotkaniem na żywo – to poważne sygnały ostrzegawcze.

Ktoś, kto ciągle odwleka moment konfrontacji twarzą w twarz, prawdopodobnie nie jest tym, za kogo się podaje. My często słyszymy historie typu: "Przyjechałby do mnie, ale utknął na misji za granicą" albo "Chciał się spotkać, ale nagle ciężko zachorował" – niestety brzmi znajomo? Uważaj.

Jak rozpoznać, że relacja online, w którą się angażujesz, jest niebezpieczna? Czasem trudno od razu dostrzec, że ktoś, kogo poznaliśmy w internecie, ma nieczyste intencje. Oszuści i manipulatorzy są nieraz bardzo sprytni, czarujący, cierpliwi. Jednak zwykle prędzej czy później pojawiają się czerwone flagi – drobne sygnały, które powinny zapalić Ci lampkę alarmową.

Unika konkretów i mataczy w opowieściach

Jeśli Twój rozmówca internetowy bardzo mało o sobie mówi, a na pytania odpowiada wymijająco lub zmienia temat, powinno to wzbudzić Twoją czujność. Oczywiście, każdy ma prawo do prywatności w sieci, ale jeśli ktoś po dłuższej znajomości nadal jest jak widmo – nic o nim nie wiesz, gdzie mieszka, czym się zajmuje – to jest to nietypowe.

Również gdy w jego opowieściach pojawiają się sprzeczności (np. raz mówi, że jest singlem, a potem coś się wymyka, że ma dzieci; albo zmienia wersje co do miejsca pracy), możesz mieć do czynienia z kłamcą. Pomyłki każdemu się zdarzają, ale jeśli czujesz, że coś się nie klei, lepiej zaufaj intuicji.

Jak rozpoznać, że relacja online, w którą się angażujesz, jest niebezpieczna? Czasem trudno od razu dostrzec, że ktoś, kogo poznaliśmy w internecie, ma nieczyste intencje. Oszuści i manipulatorzy są nieraz bardzo sprytni, czarujący, cierpliwi. Jednak zwykle prędzej czy później pojawiają się czerwone flagi – drobne sygnały, które powinny zapalić Ci lampkę alarmową.

Za szybko, za mocno

Masz wrażenie, że znajomość rozwija się zawrotnie szybko? Nowo poznana osoba wprost Cię oczarowała, a po tygodniu pisania już wysyła wirtualne serduszka i nazywa "skarbem"? Albo deklaruje, że chyba się zakochała, choć nigdy Was nie widziała na żywo?

Uważaj – tak pośpieszne wyznania to częsta taktyka oszustów, by rozbudzić Twoje emocje i obniżyć gardę. W normalnej relacji ludzie poznają się stopniowo. Jeśli ktoś od razu obsypuje Cię wyznaniami miłości i planuje wspólną przyszłość, zamiast się cieszyć – lepiej włącz myślenie krytyczne. Czy to nie za piękne, by było prawdziwe?

Jak rozpoznać, że relacja online, w którą się angażujesz, jest niebezpieczna? Czasem trudno od razu dostrzec, że ktoś, kogo poznaliśmy w internecie, ma nieczyste intencje. Oszuści i manipulatorzy są nieraz bardzo sprytni, czarujący, cierpliwi. Jednak zwykle prędzej czy później pojawiają się czerwone flagi – drobne sygnały, które powinny zapalić Ci lampkę alarmową.

Nadmiernie wypytuje o Twoje życie prywatne

Oczywiście miło jest, gdy nowy znajomy się nami interesuje. Jednak zbyt wiele szczegółowych pytań we wczesnej fazie znajomości może sygnalizować niezdrową ciekawość albo przygotowywanie gruntu pod oszustwo.

Jeśli czujesz się bardziej przesłuchiwany niż poznawany – to znak ostrzegawczy. Dotyczy to zwłaszcza pytań o sprawy finansowe, sytuację rodzinną, majątek, numery telefonów, adresy itp. Pamiętaj, że masz prawo powiedzieć "nie jestem gotów o tym mówić". Uczciwa osoba to uszanuje, a oszust… cóż, może naciskać dalej.

Jak rozpoznać, że relacja online, w którą się angażujesz, jest niebezpieczna? Czasem trudno od razu dostrzec, że ktoś, kogo poznaliśmy w internecie, ma nieczyste intencje. Oszuści i manipulatorzy są nieraz bardzo sprytni, czarujący, cierpliwi. Jednak zwykle prędzej czy później pojawiają się czerwone flagi – drobne sygnały, które powinny zapalić Ci lampkę alarmową.

Brak równowagi w rozmowie – nie interesuje go, co Ty masz do powiedzenia

Zwróć uwagę, czy Wasza komunikacja jest obustronna. Czy Twój internetowy znajomy słucha (czyta) tego, co piszesz? Czy zadaje pytania o Twoje przemyślenia, uczucia? Czy raczej rozmowa wygląda tak, że on/ona opowiada ciągle o sobie, prawi komplementy, ale kiedy Ty chcesz się podzielić czymś ważnym, rozmowa zbacza?

Brak prawdziwego zainteresowania Tobą to sygnał, że może nie chodzi o relację, tylko o coś jednostronnego. Przykładowo oszust matrymonialny często kreuje swój wizerunek – opowiada o sobie (nierzadko zmyślone historie, by Cię ująć), ale Twoje życie go nie obchodzi. Albo manipulator będzie Ci prawić komplementy, ale nie będzie chciał usłyszeć o Twoich problemach. Zdrowa relacja działa w obie strony – jeśli tego brakuje, zastanów się, czemu ta druga osoba właściwie z Tobą jest.

Jak rozpoznać, że relacja online, w którą się angażujesz, jest niebezpieczna? Czasem trudno od razu dostrzec, że ktoś, kogo poznaliśmy w internecie, ma nieczyste intencje. Oszuści i manipulatorzy są nieraz bardzo sprytni, czarujący, cierpliwi. Jednak zwykle prędzej czy później pojawiają się czerwone flagi – drobne sygnały, które powinny zapalić Ci lampkę alarmową.

Temat pieniędzy pojawia się zbyt szybko

To najbardziej oczywisty znak ostrzegawczy. Jeżeli nowo poznana osoba w internecie nagle zaczyna narzekać na problemy finansowe (np. "martwię się, bo mama jest chora, a mnie nie stać na lekarza") albo sugeruje, że chciałaby Cię odwiedzić, ale nie ma za co kupić biletu – od razu zapala się czerwona lampka.

To klasyczne przygotowanie gruntu pod prośbę o pieniądze. Podobnie wszelkie bezpośrednie prośby typu "Czy mógłbyś mi pożyczyć parę stówek?" od osoby, której nawet nie spotkałeś – to sygnał do natychmiastowego przerwania kontaktu. Nie ma tu wyjątków. Uczciwi ludzie nie proszą obcych z internetu o pieniądze, kropka.

Jak rozpoznać, że relacja online, w którą się angażujesz, jest niebezpieczna? Czasem trudno od razu dostrzec, że ktoś, kogo poznaliśmy w internecie, ma nieczyste intencje. Oszuści i manipulatorzy są nieraz bardzo sprytni, czarujący, cierpliwi. Jednak zwykle prędzej czy później pojawiają się czerwone flagi – drobne sygnały, które powinny zapalić Ci lampkę alarmową.

Nasza misja

Jako Grupa Detektywistyczna TOP jesteśmy tu po to, by nieść realną pomoc i wsparcie. Widzimy na co dzień, z jakimi problemami borykają się osoby osamotnione w świecie online. Naszą misją stało się więc działanie na dwóch frontach: profilaktyka i interwencja.
Jeśli masz choć cień podejrzenia, że to się właśnie dzieje – nie zwlekaj

Jak rozpoznać, że jesteś ofiarą cyberszantażu?

Masz poczucie paniki, nie wiesz, co robić – boisz się, że wszystko się wyda. Kontakt z nami jest bezpieczny i całkowicie poufny.

service-6
Otrzymujesz wiadomości z pogróżkami (np. „pokażę to wszystkim, jeśli nie zapłacisz”).
fingerprint
Ktoś grozi Ci ujawnieniem zdjęć/nagrań, które wysłałeś wcześniej.
security-testing
Szantażysta podsyła fragmenty kompromitujących materiałów jako „próbkę”.
incident
Zaczyna się od flirtu, kończy na naciskach, manipulacji, presji.

Strona Cyberszantaż.pl powstała po to, by dać Ci konkretne narzędzia, wsparcie i pomoc

cyber oko iko
Dyskretnie
cyber oko iko
Skutecznie
cyber oko iko
Bezpiecznie
cyber oko iko
Dyskretnie
cyber oko iko
Skutecznie
cyber oko iko
Bezpiecznie
cyber oko iko
Dyskretnie
cyber oko iko
Skutecznie
cyber oko iko
Bezpiecznie
Krok po kroku

Co robić, gdy padniesz ofiarą cyberszantażu?

Nie panikuj. To trudne, ale kluczowe.
Masz prawo się bać – ale nie jesteś bezradny.
Nie odpowiadaj więcej szantażyście.
Nie negocjuj, nie przepraszaj, nie tłumacz się.

Zabezpiecz dowody.
Zrób zrzuty ekranu, zapisz wiadomości, maile, numery, linki.
Nie kasuj rozmów!
Zmień hasła do kont i wzmocnij zabezpieczenia.

Zgłoś się do nas – Grupy TOP.
Pomożemy Ci przejąć kontrolę.
Przeanalizujemy sytuację, doradzimy prawnie i technicznie.

Jeśli jesteś w kryzysie emocjonalnym – powiedz komuś zaufanemu.
Masz prawo do wsparcia.

Nie jesteś sam. Pomagamy działać, zanim będzie za późno.

Jak Grupa TOP pomaga osobom samotnym w sieci?

Jako Grupa Detektywistyczna TOP pomagamy tym, którzy padli ofiarą zagrożeń w sieci. Każdego dnia spotykamy się z historiami osób pozostawionych samych sobie w obliczu cyfrowych nadużyć. Dlatego naszą misją stało się działanie dwutorowe:

Profilaktyka i edukacja:

W myśl zasady "lepiej zapobiegać niż leczyć" angażujemy się w działania uświadamiające skalę i naturę problemu samotności w sieci. Projekt "Samotność to nie wyrok" to nasza długofalowa kampania społeczna. Prowadzimy prelekcje, szkolenia i spotkania edukacyjne – zarówno dla młodzieży w szkołach, jak i dla dorosłych (np. w klubach seniora). Uczymy właściwej komunikacji międzyludzkiej i bezpiecznego korzystania z internetu, bo wiemy, że łatwość i anonimowość online mają też ciemne strony. Staramy się dotrzeć z tą wiedzą wszędzie tam, gdzie jest potrzebna – od przedszkoli po uniwersytety trzeciego wieku.

Patronat nad naszym projektem objęła m.in. Wyższa Szkoła Biznesu i Nauk o Zdrowiu w Łodzi, co pozwala nam organizować spotkania w wielu placówkach edukacyjnych. Tworząc projekt "Samotność to nie wyrok", umożliwiamy także zawiązywanie grup wsparcia – informujemy, gdzie można zadzwonić po pomoc psychologiczną, z kim porozmawiać w trudnej chwili, a nawet organizujemy wydarzenia integracyjne, by osoby czujące się samotnie mogły bezpiecznie nawiązać nowe przyjaźnie. Bo czasem największym lekarstwem na samotność jest po prostu drugi człowiek obok. Jeśli tylko masz ochotę, możesz dołączyć do naszej społeczności – nie musisz mierzyć się z tym sam.

Interwencja i pomoc w konkretnych sytuacjach:

Jeżeli już wpadłeś w tarapaty – np. podejrzewasz, że internetowy znajomy Cię oszukuje, padłeś ofiarą szantażu intymnego, albo po prostu czujesz, że sytuacja Cię przerasta – skontaktuj się z nami. Jako doświadczeni detektywi i specjaliści od cyberbezpieczeństwa oferujemy konkretne działania. Każdą sprawę traktujemy indywidualnie i dyskretnie. Możemy pomóc Ci zweryfikować wiarygodność osoby poznanej w sieci – sprawdzić, czy jej zdjęcia nie widnieją w bazach oszustów, czy podane dane nie są fikcyjne.

Jeśli doszło do przestępstwa, pomożemy zabezpieczyć dowody (zachować historię korespondencji, zrobić kopie ekranu, ustalić możliwe tropy prowadzące do sprawcy). Współpracujemy z prawnikami, więc doradzimy Ci, jakie kroki prawne podjąć i czy warto zgłosić sprawę policji. Często już sama konsultacja z nami daje naszym klientom poczucie ulgi – wreszcie mogą szczerze opowiedzieć, co ich spotkało, bez obawy przed oceną. My nie oceniamy – my pomagamy.

Zdarza się, że podejmujemy się bardziej aktywnych działań operacyjnych: na prośbę klienta możemy spróbować namierzyć oszusta internetowego, ustalić jego tożsamość czy zebrać informacje, które powstrzymają go przed krzywdzeniem kolejnych osób. Jesteśmy licencjonowanymi detektywami, więc działamy w granicach prawa – ale nasza wiedza i narzędzia potrafią zdziałać wiele. W przeszłości pomogliśmy już wielu osobom odzyskać utracone poczucie bezpieczeństwa, a nawet środki finansowe.

Empatia i dyskrecja to podstawa naszego działania. Rozumiemy, że ofiary oszustw czy manipulacji w sieci często odczuwają wstyd, złość na siebie, lęk. Zapewniamy, że u nas spotkasz się ze zrozumieniem. Każdy może paść ofiarą podstępu – oszuści są fachowcami w swoim "rzemiośle" i wcale nie trzeba być naiwnym, by dać się nabrać. Dlatego nie wahaj się prosić o pomoc. Nasz zespół TOP to profesjonaliści, ale i ludzie tacy jak Ty – wiemy, ile odwagi wymaga przyznanie "mam problem". Gwarantujemy pełną poufność. Twoja historia pozostanie między nami, a Ty otrzymasz wsparcie, jakiego potrzebujesz.
Grupa TOP

Twoi zaufani Cyber eksperci

Dariusz Korganowski

Założyciel i właściciel Grupy TOP

Adam Witczak

Szef działu cyberbezpieczeństwa
Działamy od razu

Jak pomagamy – Grupa TOP w działaniu

Naszym celem jest Twoje bezpieczeństwo, spokój i odzyskanie kontroli.

Cyberszantaż - pomagamy
Natychmiast i anonimowo

Zgłoś się do nas

Nie czekaj, aż szantażysta zrobi kolejny krok. Im szybciej zareagujesz, tym większe masz szanse na skuteczną ochronę.

Możesz się z nami skontaktować lub umówić się na dyskretną rozmowę.

Kontakt mailowy

Kontakt telefoniczny

Anonimowy formularz